
Obraz który widzisz to "manao tupapau" czyli "Duch zmarłych czuwa" autorstwa Paula Gauguina (źródło: http://fineartamerica.com), jednego z najwybitniejszych malarzy który odegrał znaczącą rolę w kształtowaniu się współczesnego malarstwa. Tyle o nim. Szukając inspiracji w tym obrazie napisałem na ostatnich zajęciach pewien dialog liryczny. Gauguin w jednym ze swoich listów zwracał uwagę na strach czy też obawę która czai się w oczach dziewczyny leżącej na łóżku, jakimś motorem tego uczucia ma być owy "duch zmarłych" który czuwa w nogach łóżka. Ja inaczej odczytałem strach w oczach młodej dziewczyny i stąd powstał ten utwór:
***
- Jestem sama, ale czuję Twój oddech więc jesteś, choć przecież oboje wiemy, że Cię nie ma
- Jestem.
-Boję się ciepła i zimna, które czai się pod moją skórą. Okropne jest ciepło i zimno pod skórą mężczyzny który jest obok
- Jest.
- Robak, który nas toczy jest w naszym oddechu i pozwala nam oddychać. Ciemna noc pełnego księżyca prowadzi nas za rękę do łóżka aby, jak nasi ojcowie i matki, oddać ofiarę. Inaczej wszyscy zginiemy. Boję się
- Zginiemy.
- Zamknę oczy, zacisnę usta, nie pozwolę żeby w moim ciele została najmniejsza szczelina, najmniejsza lukę muszę zalepić pszczelim kitem, żebyś nie odnalazł mnie słabej. On tu jest
- Wiem.
- Jesteśmy ofiarami. Biała pościel nie ukryje czerni zmysłów, nie oszukasz blasku oczu światłem świecy, krwi nie zalejesz tuszem ani farbą aby zastygła cicha i spokojna, silne ręce nie przestaną Ci drgać gdy oprzesz na nich swe ciało, nie oszukasz mnie
- Cicho.
- Odejdź, nie chcę Cię, ale zatrzymaj się i stój, weź mnie w ramiona, weź mnie ale beze mnie, może odejdź, lepiej odejdź, i tylko nie zostawiaj mnie samej
- To koniec.
Z kilku Twoich utworów ten podoba mi sie najbardziej. Coś we mnie zostawia, wiele w nim pola dla swojej interpretacji i...tragizmu.
OdpowiedzUsuń