Byłam w Austrii u mojego męża i tak się odcięłam na tydzień niemalże od wszystkiego, ale gdyby nie to, od razu bym napisała - świetny tekst, tak pomyślałam jak przeczytałam go po raz pierwszy. Zaczyna się tak patetycznie, a kończy tak zwyczajnie. Oto urok! I jeszcze jak pięknie zgrany z naszą tapetą, której nie zmienialiśmy chyba od pół roku.
Dla mnie te gołębie to myśli. Pokazałeś ich wielką siłę- dotykania tych spraw, gdzie nie jesteśmy realnie. Będąc tysiące kilometrów dalej możemy "chodzić" i "krażyć" każdą drogą. Po prostu wszędzie- "gdzie byle". I to właśnie wielka potęga umysłu, wyobraźni, zdolności do abstrakcji, którą zyskujemy ok. 10 roku życia. Dotykania myślami spraw, których nigdy nie doświadczyliśmy, bycia tam, gdzie nigdzie nie byliśmy. Brawo.
"Gdzie dnia i nocy jest granica Gdzie w jednym niebie tarczami dwiema Lśni w zmierzch twarz słońca i księżyca: Tam jest granica, której nie ma."
L. Staff
Nie przytaczam tego wiersza dlatego, że jest podobny do Twojego, ale zakochałam się w tych paru wersach (wyjętych z dłuższego poemaciska) jako dziecko, bo dawały poczucie, że wszystko czego dotykamy, może nas zaskoczyć lub znudzić. Wybieram to pierwsze i Twój krótki tekst przypomniał mi moje młodzieńcze porywy i uwspółcześnił je.
Byłam w Austrii u mojego męża i tak się odcięłam na tydzień niemalże od wszystkiego, ale gdyby nie to, od razu bym napisała - świetny tekst, tak pomyślałam jak przeczytałam go po raz pierwszy. Zaczyna się tak patetycznie, a kończy tak zwyczajnie. Oto urok! I jeszcze jak pięknie zgrany z naszą tapetą, której nie zmienialiśmy chyba od pół roku.
OdpowiedzUsuńDla mnie te gołębie to myśli. Pokazałeś ich wielką siłę- dotykania tych spraw, gdzie nie jesteśmy realnie. Będąc tysiące kilometrów dalej możemy "chodzić" i "krażyć" każdą drogą. Po prostu wszędzie- "gdzie byle". I to właśnie wielka potęga umysłu, wyobraźni, zdolności do abstrakcji, którą zyskujemy ok. 10 roku życia. Dotykania myślami spraw, których nigdy nie doświadczyliśmy, bycia tam, gdzie nigdzie nie byliśmy. Brawo.
OdpowiedzUsuń"Gdzie dnia i nocy jest granica
OdpowiedzUsuńGdzie w jednym niebie tarczami dwiema
Lśni w zmierzch twarz słońca i księżyca:
Tam jest granica, której nie ma."
L. Staff
Nie przytaczam tego wiersza dlatego, że jest podobny do Twojego, ale zakochałam się w tych paru wersach (wyjętych z dłuższego poemaciska) jako dziecko, bo dawały poczucie, że wszystko czego dotykamy, może nas zaskoczyć lub znudzić. Wybieram to pierwsze i Twój krótki tekst przypomniał mi moje młodzieńcze porywy i uwspółcześnił je.
Zapomniałam się podpisać, Iza
OdpowiedzUsuń