poniedziałek, 29 października 2012

Gołębie

Gołębie

Pod stalowym blaskiem nieba
Po czarnym żwirze gdzie byle
Chodziły tam gdzie ich nie ma
Krążyły szare i tyle

Olaf Józefoski

4 komentarze:

  1. Byłam w Austrii u mojego męża i tak się odcięłam na tydzień niemalże od wszystkiego, ale gdyby nie to, od razu bym napisała - świetny tekst, tak pomyślałam jak przeczytałam go po raz pierwszy. Zaczyna się tak patetycznie, a kończy tak zwyczajnie. Oto urok! I jeszcze jak pięknie zgrany z naszą tapetą, której nie zmienialiśmy chyba od pół roku.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie te gołębie to myśli. Pokazałeś ich wielką siłę- dotykania tych spraw, gdzie nie jesteśmy realnie. Będąc tysiące kilometrów dalej możemy "chodzić" i "krażyć" każdą drogą. Po prostu wszędzie- "gdzie byle". I to właśnie wielka potęga umysłu, wyobraźni, zdolności do abstrakcji, którą zyskujemy ok. 10 roku życia. Dotykania myślami spraw, których nigdy nie doświadczyliśmy, bycia tam, gdzie nigdzie nie byliśmy. Brawo.

    OdpowiedzUsuń
  3. "Gdzie dnia i nocy jest granica
    Gdzie w jednym niebie tarczami dwiema
    Lśni w zmierzch twarz słońca i księżyca:
    Tam jest granica, której nie ma."

    L. Staff

    Nie przytaczam tego wiersza dlatego, że jest podobny do Twojego, ale zakochałam się w tych paru wersach (wyjętych z dłuższego poemaciska) jako dziecko, bo dawały poczucie, że wszystko czego dotykamy, może nas zaskoczyć lub znudzić. Wybieram to pierwsze i Twój krótki tekst przypomniał mi moje młodzieńcze porywy i uwspółcześnił je.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapomniałam się podpisać, Iza

    OdpowiedzUsuń