sobota, 23 października 2010
Grupa
Niedawno prawdziwie doceniłam znaczenie grupy, w której człowiek jest zarazem sobą jak i zupełnie nie sobą, przykładowo: raczej sama z siebie nie wpadłabym na pomysł pisania bloga, bo nie miałam takiej potrzeby, a teraz cieszy mnie, że jako bakteria mogę być częścią większego organizmu, że mam swojego żywiciela, którego jednocześnie także wspieram i dokarmiam, bo jestem dobrą, pożyteczną bakterią kwasu mlekowego. Wszyscy takimi jesteśmy, stanowimy grupę i nazywamy się "Bakterie Żywej Kultury". Imię człowieka jest skrawkiem jego tożsamości i historii, bo tak naprawdę nie ma przypadkowo dobranych imion. Nazywamy się...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz