Od razu trzeba powiedzieć, że wiersz, który Olaf zamieścił jako nasz wspólny jest w moim odczuciu bardziej jego wierszem. Było to tak: pomysł na zajęcia nie nachodził mnie i wtedy wpadły mi w oko prace Jacka Rykały (wszystkich zainteresowanych odsyłam pod ten adres: http://www.jacekrykala.com/malarstwogaleria_pl.htm) i wtedy już wiedziałam wokół czego moglibyśmy się poruszać na warsztatach i pierwsze ćwiczenie jakie mi zaświatało to rozmieszczenie na kartce w sposób przypadkowy (przynajmniej z założenia) różnych słów związanych z tematyką przejść, schodów, bram, wejść, bo wydało mi się, ze jest to w tym malarstwie dość charakterystyczne. Potem się okazało, że bawię się formą, czcionką, że właściwie tworzę utwór, ale Olaf dopisując swoje słowa i tworząc zdania - wersy zaskoczył mnie i mocno, ale to mocno "odskoczył" od tego, co ja chciałam powiedzieć.
Piszę celowo tutaj, a nie w komentarzach, żeby wszyscy wiedzieli, że wiersz ten jest twórczą odpowiedzią Olafa na moją inspirację, że jest rodzajem rozmowy między nami, ale takiej dziwnej, w której ja wypowiadam się pojedynczymi słowami, a Olaf przypieczętowuje ich znaczenie i przymyka mi usta. Ciekawe Olaf jakby to było gdyby ja teraz zabrała się za dorabianie ciągu dalszego do Twojego wiersza?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz