niedziela, 30 stycznia 2011


Drzwi czarne
wycieraczki ciemne
tabliczki z nazwiskiem brunatne i numerki nie jasne
gdzie Znaleźć te drzwi które trochę światła wpuszczą
i wypuszczą
nie szukać Klamki


szukać Schodów
uprawiać spacer wzwyż.
nie skok w dal

WEJŚCIA
WYJŚCIA


kolejne przejścia, szare, puste, obojętne. Zaskoczenie ich udziałem gdy je mijamy
Spotykamy twarze o oczach pudełkowych
jak ruska lalka
jesteś
więc cię nie ma


Próby!
Wejdź lub nie i wyjdź

a potem Wejdź

Niezdecydowanie
obrzydliwość chwili obślizgłej
która wraca
Modyfikacje
Numeracje
Aliteracje
Dywagacje

i OTWÓRZ światło.


Nie bój się
gdy Drzwi są otwarte
A zresztą: BÓJ SIĘ
i Popchnij lekko klamkę

Mam nadzieję Olaf, że się nie obrazisz, że zgwałciłam Twój tekst, jeśli masz ochotę, możesz ten tekst również przetworzyć

1 komentarz:

  1. Ależ skąd bym się miał obrazić. Bardzo ładnie gwałcisz ;P Poza tym wszystko co jest twórcze ma moje pełne poparcie. Tworzenie jest fajne i ważne. Teraz zresztą widzę lepiej, co miałaś na myśli drukując te parę słów na kartce, których szyk ja potem zamieszałem.

    OdpowiedzUsuń