Rzeczywiście pobudzające, postanowiłam się dalej tym pobawić. Do każdej zwrotki Olafa nawet tej jednowersowej ułożyłam swoją zwrotkę, która jest fabularna, opisowa i kreśli jedną z możliwych akcji, która wydarza się w tym tajemniczym, zamkniętym wytworze uformowanym przez Olafa i nazwanym, może przesadnie, potworem. Przesadnie, bo są odcinki tej drogi naprawdę optymistyczne i dla ucha dźwięczne jak np. jiany - jakie wzniosłe, a zarazem lekkie słowo. Co oznacza dla Ciebie "jian", albo w liczbie mnogiej jiany"? Z czym się kojarzy, jakie uczucia uruchamia? Jeśli jesteś czytelnikiem tego bloga, napisz, podziel się z nami swoją niepowtarzalną wizją. Tudzież drugie zadanie: zrób z tekstem Olafa co chcesz i prześlij do nas na adres: bakteriezk@gmail.com
Podsłuchiwacz
Drzwi
Wycie ciemne
raczki, liczki tabzwiskiem brunumerki jasniene
i wyszczą
Klamnie
Schodukać
wzwyż uprawiać
skoniedal
w ejść
w yjść
Kolejne cia, szszte, puare, obojętne. Skoczenie ich nad jem ijany
Spotytwarze o oczonych pudeł
akkaka rusjla
Pby!
Wewywe lub nie jdź, jdź
jdź
Niezdewanie
obrzylizgłej
rawraca
kacje
racje
racje
gacje
i OTWÓRZ świ
Nie bój
Drzwi sągdy warte
resztą: BÓJ SIĘ
i pchnij kkoklamkę
W drzwiach, a może za drzwiami?
Wyje ciemna brunetka
(Dla podsłuchującego jaśniejąca)
Zdarza się to kolejny raz
Padają wyzwiska
Wrzeszczą jak klauny
Ona i ten ktoś
Robią z siebie idiotów
Puściły im emocje
Ich mowa zacina się od nadmiaru wrażeń
Zaraz ktoś poleci ze schodów
Albo pójdą uprawiać seks
Są od siebie oddaleni
W grę wchodzi więc też skok w bok
Jednak razem
Powtarzalność odruchów
Miarowy zegar ciał
To ich nie zszyło,
Ona poszła zaparzyć herbatę
pur – erh
Biedni są
Ciało
Tajemnicze są jego jamy
Ciało można jeść
Ciało można jeść
Na wiele sposobów, z różnym przesłaniem
Niezwykłość połączenia z Bogiem jak u świętego Jana
- ijany
Niezwykłość połączenia z Bogiem jak u świętego Jana
- ijany
Spotykam ludzi których mądrość jak wielkie pudło
- pusta
- pusta
Splatam się z nimi mentalnie
Potwornieję
Wydaję z siebie dźwięki pierwotne
Pierwotnieję
Psy parszywe
Powstrzymują we mnie wszelki ruch
Nie zdaję egzaminu z życia
To powraca
jak obślizgła drzazga wbija się we mnie do zrzygania
kac moralny i myślenie racjonalne
Otwórz świnio!
Nie bój się
Sąd orzekł, że nasze wspólne życie jest dużo warte
Możesz się nawet bać, jeśli chcesz
ale oddaj tę resztę uczucia, które w sobie więzisz
i puść w niepamięć wszystkie brudy
Ja się bardzo dziwię Iza, że ty jeszcze żadnego całkiem swojego utworu nie przyniosłaś na zajęcia. Przecież tutaj od razu widać że potrafisz pisać i że piszesz prawdziwie. Nie wiem, czy pisząc ten wiersz się przykładałaś czy nie, ale wyszedł z tego całkiem niezły utwór. Kolejny raz z mojej makulatury stworzyłaś wiersz.
OdpowiedzUsuń